Wybór dobrej nawigacji satelitarnej bywa trudny. Mnóstwo urządzeń, mnóstwo funkcji i wiele rodzajów map... Ostatecznie jednak decydującym czynnikiem nie powinna być wyłącznie cena, parametry czy dokładność map, ale prostota obsługi. Dlatego też postanowiliśmy sprawdzić jak w praktyce sprawdza się nawigacja Asus R300.
System nawigacji Nav N Go – iGO 8 My Way
Układ GPS SiRF STAR III z wewnętrzną anteną
Slot kart Micro SD (maks. 4GB)
Ekran 3,5”, dotykowy panel TFT LCD o rozdzielczości 320 x 240 pikseli
R300, niewielkie srebrno-szare pudełeczko o zaokrąglonych rogach, z 3,5 calowym ekranem dotykowym wygląda delikatnie i nadzwyczaj skromnie. W obudowie znajduje się gniazdo ładowania, gniazdo słuchawek, przycisk włączania i gniazdo kart microSD. Z tyłu zmieścił się jeszcze niewielki głośnik oraz miejsce na akumulator. Z przodu - logo i 3 diody kontrolne.
Prosta konstrukcja znajduje odbicie w prostocie interfejsu użytkownika. Układ pięciu dużych ikon i przycisk Ustawienia – to całe menu R300. Oprócz nawigacji o której za chwilę, w Asus oferuje możliwość odtwarzania plików wideo i przeglądania zdjęć. Dzięki nadajnikowi FM muzykę z karty pamięci można odtwarzać w zestawie audio samochodu. Kolejną ciekawostką jest wbudowany Bluetooth umożliwiający sparowanie telefonu z nawigacją. Pozwala to na niezwykle łatwe odbieranie i wykonywanie połączeń, w czasie których nawigacja pełni rolę zestawu głośnomówiącego.
Za to, żebyśmy trafili do celu w Asusie R300 odpowiada oprogramowanie nawigacyjne Nav N Go - iGo 8 z mapami 44 państw Europy (w sprzedaży są też modele z mapami 12 państw). Testując dokładność danych iGo, w niedzielny poranek ku radości żony i hałasującej na tylnym siedzeniu dzieciarni zjechałem z „asfaltówki” w leśną drogę. Nawigacja bez słowa sprzeciwu szybko zaktualizowała trasę z uwzględnieniem mojej niespodziewanej decyzji i bezbłędnie poprowadziła mnie nieco wyboistymi drogami. Co ciekawe, włączona równolegle popularna Automapa twierdziła, że jadę po prostu lasem i nakazywała jak najszybsze zawracanie! Kolejnym pozytywnym zaskoczeniem okazała się dokładność odwzorowania osiedlowych uliczek w mojej kilkutysięcznej miejscowości - wszystkie zaułki były doskonale widoczne. Z kolei w zakorkowanej stolicy Polski nawigacja świetnie wyświetlała budynki w trzech wymiarach.
Podróżując autem na pierwszym miejscu zawsze stawiam bezpieczeństwo. Nawigacja jest tylko dodatkiem ułatwiającym podróż. Dlatego zapisuję duże, doskonale oznaczone przyciski, wyraźny obraz na ekranie nawet w ostrym słońcu jako kolejne plusy urządzenia. Dzięki uchwytowi przymocowana do szyby pozwala na szybką kontrolę pozycji w terenie. Proste menu ikon wyświetlanych na mapie pozwala obsługiwać R300 na pamięć bez odrywania oczu od drogi. Żadnego wpatrywania się ekranik czy szukania odpowiedniej opcji w skomplikowanym menu.
Oczywiście w Asusie można przed podróżą zaplanować całą trasę, dodać punkty przelotowe oraz obejrzeć symulację. Prostota i intuicyjność interfejsu sprawiły, że tylko raz sięgnąłem do niespełna 40 stronnicowej polskiej instrukcji użytkownika. Urządzenie świetnie sprawdziło się też jako podpowiadacz w czasie wycieczek rowerowych – wiejskie i leśne drogi nie były dla nawigatora tajemnicą. Szkoda, że w zestawie zabrakło uchwytu rowerowego.
Podsumowanie
Nowa nawigacja Asus R300 jest niczym atrakcyjna i chętna do pomocy kobieta. Wbrew wszelkim mitom o gadulstwie płci pięknej - rzadko się odzywa i robi to wtedy, gdy ma coś ważnego do zakomunikowania. I rzeczywiście często wie lepiej...
Zbyt ciche odtwarzanie muzyki przez zestaw audio samochodu Brak słuchawek Brak uchwytu rowerowego – zakup jako oddzielne akcesorium Brak wbudowanych POI fotoradarów – można dodać własne Dokładność map na testowanym terenie Trywialnie proste planowanie tras Klawiatura ekranowa z podpowiadaniem kolejnych znaków Czułość odbiornika GPS – sygnał nawet wewnątrz budynku
Produkt: Microsoft Natural...
super zestaw